Pamięci Wiesi Pawłowskiej
Z głębokim smutkiem żegnamy Wiesię Pawłowską – osobę niezwykłą, ciepłą i dobrą, która na trwałe wpisała się w świat patchworku i w nasze serca.
Wiesia była pasjonatką szycia, mistrzynią pikowania i nauczycielką z prawdziwego powołania. Prowadziła kursy w Szkole Patchworku u Ani Sławińskiej, dzieliła się swoją wiedzą także podczas prywatnych spotkań w domu, a jej cierpliwość i uważność sprawiały, że każdy czuł się przy niej swobodnie. Wiele z nas po raz pierwszy zrozumiało tajniki pikowania właśnie dzięki niej.
Brała udział w licznych konkursach i wystawach – w Pradze, Bolesławcu, przy okazji 100-lecia niepodległości Polski i wielu innych. Jej prace zachwycały, a osiągnięcia – jak IV miejsce w Pradze w kategorii tradycyjnej czy IV miejsce w Brnie w 2024 roku za pracę zbiorową z Ulą Handziak i Joanną Hołomiej – były dowodem jej talentu, wytrwałości i artystycznej wrażliwości. Podczas pierwszej wystawy SPP w Bolesławcu potrafiła zatrzymać przy swoim stanowisku z maszyną każdego, kto chciał zobaczyć, jak spod igły rodzi się coś pięknego.
Kiedy przyszła choroba, Wiesia zmierzyła się z nią z odwagą i niezwykłą determinacją. Nie zatrzymała swojego życia – przeciwnie, żyła pełniej. Szukała nadziei, podejmowała leczenie, znosiła jego trud, a jednocześnie wciąż była sobą: szyła, dziergała, czytała, dbała o ogród i spędzała czas z bliskimi. Przez niemal 10 lat pokazywała, jak można żyć mimo wszystko – z godnością, spokojem i wewnętrzną siłą. Zachęcała nas do regularnych badań i dbania o siebie.
Mówiła, że wszyscy umrzemy, tylko ona trochę wcześniej. A jednak zostawiła po sobie tak wiele – nie tylko piękne prace, które pozostaną w pamięci i archiwach, ale przede wszystkim ślad w ludziach, których spotkała.
Kiedy dowiedziałyśmy się o diagnozie, wspólnie uszyłyśmy dla Wiesi quilty. Z miłością i chęcią wsparcia. Używała ich stale – pod jednym spała, a drugi był na kanapie w jej pracowni…
Wiesia odeszła 12 kwietnia rano.
Będzie nam jej brakowało – jej uśmiechu, spokoju, jej opowieści i tej cichej obecności, która dawała poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu. Zostają z nami wspomnienia o niej, umiejętności, które nam przekazała.
Żegnaj, Wiesiu.
















